Dziś o 10.30 wsiedliśmy do autobusu na Cat Ba. Droga minęła bardzo szybko. Z uwagi na zakaz wjazdu na wyspę obywatelom Chin, Tajwanu i jeszcze kilku nacjom (z powodu koronawirusa), autokar był zapełniony w 1/4. Po ok 2 h jazdy w porcie przesiedliśmy się na szybką łódź. Po kilku minutach byliśmy już na wyspie i kolejnym autobusem dojechaliśmy do miasta. Hotel jest ok, warunki przyzwoite, za to widok z okna przepiękny.





Dziś dla odmiany zjedliśmy dania kuchni koreańskiej.


Po obiedzie poszliśmy przejść się po okolicy.





Samo miasto jakoś specjalnie ciekawe nie jest. Ale nie po to tu się przyjeżdża. To punkt wypadowy do zwiedzania zatoki Ha Long.
Jutro czeka nas intensywny dzień więc musimy dobrze wypocząć.
DJAB