Phu Quoc – 4 dzień

4 dzień rozpoczął się małym wypadeczkiem w basenie. Sytuacja szybko opanowana. Dziś postanowiliśmy pojechać kolejką linową na Ananasową Wyspę. Słyszeliśmy, że kolejka jest fajna, że widoki, że najdłuższa na świecie (prawie 8 km). Kupiliśmy bilety i wsiedliśmy do kolejki. Dobrze, że przezornie wzięliśmy nasze stroje kąpielowe. Mieliśmy wątpliwości czy Benio powinien się kąpać z rozciętymCzytaj dalej „Phu Quoc – 4 dzień”

Phu Quoc – 2 dzień

Nie będziemy nigdzie się spieszyć, nic nie musimy, nie mamy żadnej potrzeby zwiedzania, chyba że akurat nam się zachce. Poranek miły, leniwy, pyszne śniadanie w ogrodzie. Po śniadaniu wszystkich naszła ochota na kąpiułkę. Benio coraz lepiej radzi sobie w wodzie, pływa już całkiem swobodnie, a Antek szlifuje skoki do wody. Obiad zjedliśmy w pobliskiej rodzinnejCzytaj dalej „Phu Quoc – 2 dzień”

Ho Chi Minh City – 3 dzień

Trochę nie mieliśmy pomysłu na 3 dzień w Sajgonie. Miasto jest piękne, ale przy takim upale i poziomie spalin długo wytrzymać w centrum się nie da. Wczoraj wieczorem po namyśle skusiliśmy się na wycieczkę do delty Mekongu. Mieliśmy mieszane uczucia, bo opinie o zorganizowanych wycieczkach są raczej negatywne, zresztą sami nie lubimy takowych. Ale… NajpierwCzytaj dalej „Ho Chi Minh City – 3 dzień”

Ho Chi Minh City – 1 dzień

Zaczął nam się niezły Sajgon! Rankiem wyjechaliśmy z Da Nang i polecieliśmy niewiele ponad 600 km do HCMC – dawniej Sajgonu. Lot Vietnam Airlines lekko opóźniony, ale spokojny. W zasadzie to przespaliśmy cały lot. Na lotnisku w Sajgonie pomiar temperatury kamerą termowizyjną, na miejscu punkt medyczny. Przede wszystkim uderzył nas upał. Jest STRASZNIE gorąco. WCzytaj dalej „Ho Chi Minh City – 1 dzień”

Da Nang – 2 dzień

Od rana padało. Z plażowania nici, fale ogromne. Poszwędaliśmy się po centrum handlowym i stwierdziliśmy, że Wietnamczycy mają świnioświra. Postanowiliśmy pojechać w pobliskie Góry Marmurowe. To 5 wzgórz marmurowych i z piaskowca. Pięć gór nosi nazwy pięciu żywiołów: Kim, Thuy, Moc, Hoa i Tho. Wszystkie góry mają wejścia do jaskini. My zwiedziliśmy jaskinie i pagodyCzytaj dalej „Da Nang – 2 dzień”

Da Nang – 1 dzień

Dziś w południe opuściliśmy Hoi An. Szkoda. Jednak udało nam się zrobić jeszcze krótki spacer po mieście. Po kawce czyli ok południa pan, który też wczoraj nas woził (do My Son) przywiózł nas do Da Nang. W Da Nang powitały nas chmury i silny wiatr. Najpierw zjedliśmy pho i bun cha. Obok naszego hotelu sprzedająCzytaj dalej „Da Nang – 1 dzień”

Zaprojektuj witrynę taką jak ta za pomocą WordPress.com
Rozpocznij