Cat Ba – 3 dzień

Dzisiejszy dzień polegał na chill oucie. Odpoczynek jest cudowny! Dziś nareszcie zrobiło się cieplej. Po śniadaniu poszliśmy na Cannon Fort – wzgórze na Cat Ba, na którym znajdował się francuski fort wojskowy (z 1910 r.), ale przede wszystkim ze wzgórza rozpościerały się piękne widoki.

Ponad 10 cm słodziak

Wracając zahaczyliśmy o jedzenie. Benio polubił zupę pho, a my mieliśmy ochotę na pad thai – niektórzy oczywiście bez orzeszków.

Po krótkim odpoczynku poszliśmy poszwędać się po okolicy.

Benio pokazał młodym Wietnamczykom, na czym polega europejska piłka nożna i prawie od razu zdobył gola dla swojej drużyny

Wieczór zakończyliśmy w kawiarni z widokiem na zatokę. Sączyliśmy sobie piwo 333, a chłopcy zjedli naleśniki z mango i bananem.

Jutro czeka nas intensywny dzień. Raniutko jedziemy autokarem/promem/autokarem do Hanoi. Z Hanoi lecimy Vietnam Airlines do Da Nang, a stamtąd pociągiem lub autokarem do Hue, gdzie spędzimy 2 noce.

DJAB

Zaprojektuj witrynę taką jak ta za pomocą WordPress.com
Rozpocznij