Da Nang – 2 dzień

Od rana padało. Z plażowania nici, fale ogromne. Poszwędaliśmy się po centrum handlowym i stwierdziliśmy, że Wietnamczycy mają świnioświra.

Postanowiliśmy pojechać w pobliskie Góry Marmurowe. To 5 wzgórz marmurowych i z piaskowca. Pięć gór nosi nazwy pięciu żywiołów: Kim, Thuy, Moc, Hoa i Tho. Wszystkie góry mają wejścia do jaskini. My zwiedziliśmy jaskinie i pagody góry Thuy. Jaskinia imponująca, zdobienia w postaci rzeźb i ołtarzy dość kontrowersyjne. Z wierzchołka góry imponujące widoki: na morze, na okolicę, na pozostałe góry.

Góry Marmurowe mają w sobie coś z Zakopanego. Piękno natury, fascynująca kultura, ale okraszone kiczem i bylejakością. Tak +/-.

Ciekawych dań dziś nie będzie, bo dzień spędziliśmy popijając coconut cofee i jedząc bahn mi. Po powrocie z gór poszliśmy przejść się nabrzeżem. Pogoda nadal nie rozpieszczała. Da Nang jest znane z kapryśnej aury.

Dzień spokojny, nieco nudny. Za to jutro będzie prawdziwy Sajgon! Rano lecimy do Ho Chi Minh City (dawnej Sajgon).

DJAB

Dodaj komentarz

Zaprojektuj witrynę taką jak ta za pomocą WordPress.com
Rozpocznij